sobota, 14 czerwca 2014

Weekend ...

Witajcie :):) 

Pogoda ostatnio kaprysi, ale i deszcze potrzebne, 
na takie chwile nieodzownym atrybutem staje się książka.
Sięgnęłam po Wiśniewskiego i nie żałuję :) 

W oczekiwaniu na słonko siadam na wygodnej kanapie z kubkiem kawy w ręku, 
przez uchylone drzwi balkonowe wkrada się rześkie, wilgotne powietrze,  zatapiam się w lekturze... 

Czego chcieć więcej ??? 

Leniwego weekendu :) 







4 komentarze:

  1. Piękne kwiaty i ciekawa lektura:) buziaki aga

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę Śliweczko, u Ciebie tak pięknie, spokojnie i leniwie :) Ja na to muszę jeszcze poczekać :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń