wtorek, 21 maja 2013

mięta, którą ciężko dostrzec ...

Witam, 
Zrobiłam dziś chlebak, to część zamówienia dla mojej osobistej i kochanej  fryzjerki  Dorotki ;)
Chlebak ozdobiłam makami, przetarłam delikatną,  miętową farbą,której niestety mój aparat w telefonie nie dostrzegł  :(  Kolorek jest delikatny i subtelny, musicie uwierzyć na słowo ;) Może przy wieczornym, sztucznym świetle uda mi się go pokazać. 
Pozdrawiam !! 










Udało się uchwycić kolor :)  miętus






4 komentarze:

  1. Bardzo ładny;)Jak się przyjrzy to widać to leciutkie przetarcie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ładny :) i z tą miętową poświatą wygląda bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. chlebak super no i moje ukochane maki dodają mu dużo uroku-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń